• Wpisów: 112
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 21:20
  • Licznik odwiedzin: 33 008 / 2976 dni
 
marcysia667
 
CzaryMary999: Bądźcie wyrozumiali, ale piszę ten post trzeci raz. Najpierw zresetował mi się komputer, a teraz strona. I jak tu się nie denerwować? Pogoda się zepsuła, zerwał się wiatr i potworna ulewa. Musiałam przez to skrócić mój niedzielny spacer. Dobrze, że w porę uciekłam z lasu, inaczej z pewnością przydarzyłaby się mi jakaś przygoda w stylu: gałąź na karku. Teraz bezpiecznie siedzę sobie w domku i nie mogę się skupić. Ta zmienna aura widocznie źle na mnie wpływa. Chcę poczytać książkę, ale wodzę tylko wzrokiem po kartce nie rozumiejąc przeczytanych słów. To samo dzieje się (albo właściwie NIE DZIEJE) z chemią. Zadania w spokoju leżą na biurku. Później, jak zawsze, będę zmuszona robić wszystko na ostatnią chwilę. Jednak nie ma tego złego... Dla zabicia czasu brzdąkam sobie na gitarce i muszę przyznać, że jestem chyba na dobrej drodze ;) Powiedzmy, że połowa dźwięków wydobywających się z instrumentu nie przyprawia już domowników o konwulsje. Gorzej ze zwierzętami, no ale cóż... ktoś musi cierpieć, żeby inny był szczęśliwy. A ja jestem szczęśliwa ^^ Mam nadzieję, że pieski z czasem przyzwyczają się do skutków mojego braku słuchu muzycznego.Teraz lecę, bo porządnie zgłodniałam, pisząc to trzy razy. Będę złośliwa i wstawię wam zdjęcia mojego wakacyjnego jedzonka  >:d Powodzenia wszystkim osobom na dietach, to nie dla mnie :)
DSCN2022.JPG


DSCN1874.JPG


DSCN2019.JPG

  •  
  • Pozostało 1000 znaków